Tekst i zdjęcia:  
Krzysztof Migała & Tomasz Łękarski
Redaguje:
Andrzej Traczyk
Ostatnie zmiany: 2005-03-10
Opublikowano już 17 relacji 
(+32 fot.)


"Wieści" publikowane są na stronach Zakładu Geomorfologii IGiRR UWr.

[12.07.2003][21.07.2003][31.07.2003][25.08.2003][15.09.2003][22.09.2003] [01.10.2003][24.11.2003][14.12.2003][07.01.2004][12.01.2004] [17.02.2004][21.02.2004][01.03.2004][28.03.2004][07.04.2004][30.05.2004]

  Wieści z Hornsundu Zdjęcia z Hornsundu

Cześć Andrzeju,
Po tygodniu słonecznej pogody i rejsie bez sztormów wylądowaliśmy 2 lipca (środa) w Hornsundzie. Rozładunek w klasycznym stylu "3 doby", czyli do upadłego, zakończyliśmy w sobotę. W międzyczasie , bo w piątek,  kiedy nastąpiło załamanie pogody ( " śnieg z deszczem") pojawił się w okolicy bazy niedźwiedź polarny i łaził sobie pomiędzy husem na Wilczku a Banachówką (kiedy to pisze tzn. 12 lipca sobota, misiek jest znowu koło Bazy).
Tuż po zakończeniu rozładunku w Hornsundzie, tego samego dnia czyli w sobotę 5 lipca, kapitan statku Horyzont podpłynął pod Dynöyane skąd przetransportowano do Hytteviki bagaż wyprawy wrocławskiej , AGH i czechów. Następnie popłynęliśmy do Longyearbyen gdzie w poniedziałek tuż po północy lądował samolot z polskimi polarnikami z Wrocławia, Torunia i Poznania oraz z ambasadorem polskim w Oslo, który przyleciał wizytować Stacje Polarną IGF PAN w Hornsundzie. 
W trakcie powrotu do Hornsundu zawinęliśmy do polskich stacji w Petuniabukta i na "Kafiejra" dostarczając tam ładunek dla grup letnich z Poznania i Torunia.
W środę (9 lipca) rano statek znów zarzucił kotwicę opodal Hytteviki, gdzie zostawiliśmy grupę wrocławska. Tak więc od 9 lipca jesteśmy na lądzie. Dziekan WNP UWr. Andrzej Witkowski  i Janek Kuśnierz zamieszkują na Wilczku i stołują się w " restauracji pod Fuglem" czyli w bazie. (horror - 40 osób ). 
Około 15 lipca spodziewamy, ponownie statku "Horyzont", który tym razem przewiezie na Spitsbergen grupę polskich geomorfologów - uczestników warsztatów SGP. 
O tym później.

Krzysztof Migała
Hornsund 12-07-2003

« Δ

Cześć Andrzeju,
Parę nowych wieści:
W daniach od 10 do 20 lipca na statku Horyzont odbywały się "Warsztaty Geomorfologiczne" zorganizowane przez prof. Kostrzewskiego pt. "Funkcjonowanie dawnych i współczesnych geoekosystemów Spitsbergenu". Grupa 30 uczestników poruszała się pomiędzy Longyear, Petunia, Kafiejrą, Ny Alesund, Hytteviką - Werenskiold i Hornsund. Część dnia wykład i dyskusja a cześć to oczywiście lądowanie łodziami w terenie.
Wśród uczestników parę znanych nam osób: M. Pulina, J. Szupryczyński, A. Kostrzewski, W.  Krawczyk, L. Kasprzak, K. Krzemień, Z. Zwoliński i inni. Ania Geryn z radia Wrocław podobno słała na bieżąco relacje. Statek opłynął fiord Hornsund - zrzuciliśmy nawet kotwice na Brepollen - które mnie zaszokowało bo nie poznałem tego miejsca - Hornbreen cofnął się przez 20 lat o ponad 4 km (zobacz postępy deglacjacji, zasięg lodowca Horn w 1999 r.).
Parę słów o wyprawach regionalnych:
1. Grupa 4 osób z Instytutu Oceanologii PAN, Sopot (od Węsławskiego) kierowana przez dr Marię Włodarską-Kowalczuk - badania zespołów makroglonów i fauny stowarzyszonej, opis sukcesji na wybranych gatunkach brunatnic, zmiany składu fauny w zależności od wieku brunatnicy - zespól posługuje się niecodzienna technika - nurkują we fiordzie a Maria która jest szefowa grantu w tym celu ukończyła rok temu kurs nurkowania.
2. Zespól glacjologów pod kierunkiem J. Jani (7 osób) a wśród nich 3 Rosjan, Hiszpan, geodeta z AGH Kraków (Adam Balut) - na Hansbreen realizowany jest eksperyment mający na celu określić przy pomocy metody sondowania radarowego relacje w pionowej strukturze lodowca pomiędzy zimnym a ciepłym lodem. eksperyment uzupełniony jest precyzyjnymi pomiarami ruchu 3D lodowca (GPS różnicowy). Pierwsze dni pomiarów GPS pozwoliły ocenić ze w tych dniach Hans płynie z prędkością 16-17 cm na dobę. 
W pracach bierze udział UWr. - 2 stacje meteorologiczne określają warunki meteorologiczne przebiegu procesu ablacji.
3. Geolodzy (3 osoby) z AGH Kraków pod kierunkiem dr Jurka Czernego działają w rejonie Hytteviki "badania petrologiczne skal płd.. części Ziemi Wedel Jarlsberga, badania geotermobarometryczne skał budujących południowy i północny blok tektoniczny, badania metagabr anortozytowych z obrębu formacji Skalfjellet grupy Eimfjellet - odczytanie magmowej i metamorficznej historii tych skał.
4. Grupa wrocławska:
- Andrzej Witkowski i Janek Kuśnierz - badania populacyjne i genetyczne golca arktycznego,
- Wojtuń i Matula - sukcesja roślinna na przedpolu Werenskiolda i zbieranie materiału do badań genetycznych mchów i torfowców,
- J. Klementowski - "łazi i dziabie" w zmarzlinę.

Krzysztof Migała
Hornsund 21-07-2003

« Δ

Tym razem Krzysztof nadesłał tylko zdjęcia. Dla uzupełnienia tej  luki, umieszczam archiwalne zdjęcie "ogródka Środonia", wykonane w trakcie mojej wyprawy w 1986 r. (A.T)

 

Krzysztof Migała
Hornsund 31-07-2003

« Δ

Cześć Traczyku,
Drobne wiadomości z Hornsundu.

We wtorek 19 sierpnia oficjalną, 2 godzinną, wizytę w Stacji Polarnej w Hornsundzie złożył Konsul rosyjski z Barentsburga [więcej o Barentsburgu...]. Wraz z konsulem przybył jego zastępca, dyrektor kopalni, prof. Zinger oraz meteorolog-synoptyk. 
Przy stole z lekkimi zakąskami wypowiedziano parę kurtuazyjnych toastów. Z polskiej strony padło, że cieszymy się z wizyty bo zawsze żyliśmy tu na Spitsbergenie w przyjaźni i współpracy naukowej. Konsul powiedział, ze cieszy się z tej wizyty, przepraszając, że te stosunki ostatnimi laty nie były intensywne. Pan Konsul wyraził również nadzieję, ze kontakty i współpraca będzie się rozwijać. Pod koniec wizyty Konsul zaproponował wspólną wycieczkę helikopterem na Kappborten aby obejrzeć rozbity samolot Ju-88. W wycieczce wzięło udział 15 osób (6 osób z grupy technicznej, 5 zimowników, i 4 geodetów).

Żyjemy dobrze a długi rok przed nami
Pozdrowienia dla wszystkich
Krzysiek i Tomek

Krzysztof Migała
Hornsund 25-08-2003

 
« Δ

Cześć Andrzeju,
Nic z "dzikiej Arktyki" nie dzieje się ale przesyłam dwie fotografie Hohenlohefiellet, 614 m npm (izolowany masyw górski położony po południowej stronie fiordu Hornsund  [Sorkapp Land]). Pierwsza pochodzi z 20 lipca 2003 a druga z 5 września 2003. Obie są dla miłośników meteorologii (np. polarnej) i przedstawiają rożną dynamikę formowania się chmury orograficznej (cap cloud). Moim zdaniem te przykłady są lepsze niż podręcznikowe.
Pozdrowienia
Krzysiek

Krzysztof Migała
Hornsund, 15-09-2003

« Δ

Cześć Andrzeju,
Czekamy na statek, który ma dotrzeć 26 września w piątek.
Od ładnych paru dni trzymają mrozy, sporo śniegu leży w głębi fiordu a w okolicy bazy pozamarzały jeziorka - można jeździć na łyżwach co w miniona niedziele czynił kierownik 26 wyprawy (zdjęcie obok).
Tomek Łękarski ostatni weekend spędził na morenie środkowej lodowca Torella w pobliżu miejsca w którym w 1982 roku odkryliśmy z Mietkiem Sobikiem cieple źródła (woda wypływająca spod moreny w rejonie Raudfjellet miała temperaturę około +12°C!). Od tego czasu lodowiec znacznie się wytopił i odsłonił spory fragment nowego lądu. 
Pozdrawiam,
Krzysiek Migała

Krzysztof Migała
Hornsund, 22-09-2003

 

« Δ

Cześć Andrzeju, 
Do Hornsudnu przypłynął 28 października, po raz ostatni w tym roku, m/s Horyzont II. Oprócz zapasów zimowych przywiózł również naszą studentkę Panią Elizę Kwaśniewską (fot. obok). Pani Eliza pisze pracę magisterską pod kierunkiem dr J. Pereymy. Na jego prośbę Tomek Łękarski towarzyszył magistrantce w wyprawie do Stacji UWr. im. Baranowskiego przy lodowcu Werenskiolda. Mimo krótkiego pobytu (zaledwie 2 dni, do 1 października) Elizie udało się zobaczyć otoczenie lodowca, renifery i zorze polarną, zabrakło tylko misi. 
W tym czasie w Isbjornhammnie trwał rozładunek statku. Przebiegał on w bardzo trudnych warunkach nawigacyjnych. Cała Zatoka Isbjorn  była tak "zawalona" pakiem lodowym (growlersy), że nie było żadnego dojścia do Banachówki (brzeg rozładunkowy). Tylko fragment zatoki przy Przylądku Baranowskiego (Baranowskiodden) był wolny od lodu. Ale rozładunek trzeba było zrobić bo magazyn z jedzeniem świecił już pustką, a zima za pasem (zob. drugą fot.).
Pozdrowienia dla wszystkich,
Krzysiek i Tomek

Krzysztof Migała
Hornsund, 01-10-2003

 

« Δ

Witam Andrzeju,
i pozdrawiam z głębi polarnej nocy. Ponieważ nadszedł okres w którym łatwo zaobserwować zorze polarne wiec wypadałby by w "wieściach z Hornsundu" co na ten temat.
Tomek Łękarski zrobił parę niezłych fotografii.
Pozwalam sobie na parę słów komentarza do "aurora borealis":
Zorze polarne występują w górnej atmosferze (jonosfera); są one przejawem oddziaływania Słońca na Ziemię. Zorzę polarną powoduje bombardowanie górnych warstw atmosfery naładowanymi elektrycznie cząstkami wyrzucanymi przez Słonce (wiatr słoneczny, burze elektromagnetyczne).
Widoczna na dużych szerokościach geograficznych występuje na wysokości od 80 do 250 km.
Intensywne burze geomagnetyczne, wraz z którymi nasila się występowanie zórz polarnych są przyczyna zakłóceń w globalnej telekomunikacji i nawigacji satelitarnej.

U nas jakoś "leci", następne informacje nadeślemy przed świętami Bożego Narodzenia.
Przy okazji składamy Tobie serdeczne życzenia imieninowe,
Krzysiek i Tomek

Krzysztof Migała
Hornsund 24-11-2003

« Δ

Kliknij aby powiększyć!

Świąteczne pozdrowienia z Hornsundu nadesłane przez Krzyśka i Tomka.
W galerii obok kilka  fotek miśków (miśka?) grasujących w okolicach budynku Stacji Polarnej (wszystkie zdjęcia wykonał Tomek Łękarski). Na pierwszym, od góry, "poranne śniadanie", dwa ostatnie przedstawiają "przygotowanie" i "atak" na bazowego psa. Mam nadzieję, że zakończyło się to szczęśliwie dla pieska. 
Więcej na temat niedżwiedzi polarnych znajdziesz m.in.:
na stronach "Towarzystwa Miłośników Niedźwiedzia Polarnego"
oraz na stronach "SeaWorld Org."

A.T [15.12.2003]

« Δ

Witaj Andrzej,
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
W załączeniu przesyłam noworoczne fajerwerki jakimi obdarzyło nas niebo nad Hansem 1.01.2004.
Pozdrawiam.
Tomek Ł.

Tomek Łękarski
Hornsund

« Δ

Cześć Andrzej,
Przesyłam kolejne dwa zdjęcia z wyjazdów terenowych, tym razem do Revdalen.
Pozdrawiam.
Tomek Ł.

Tomek Łękarski
Hornsund

Zdjęcia są naprawdę fantastyczne. Zwłaszcza to przedstawiające widok na całą dolinę i zorze polarne na południowym nieboskłonie. Ciekawe kto towarzyszył Tomkowi w jego wyprawie (rozbłysk pochodni widoczny u dołu zdjęcia)?
A.T.

 
« Δ

17 luty 2004 

Do wschodu słońca jeszcze kilka dni. Pierwsze promienie słoneczne oświetlają już jednak najwyższe szczyty górskie  w otoczeniu Hornsundu


« Δ

Cześć Andrzeju,

w załączeniu dwie foto.
- słońce z 21 lutego, po raz pierwszy od 4 miesięcy
- 20 luty - Werenhus - wywóz śmieci, które pozostały po wyprawach letnich. Niestety ze względu na spłycenie zatoki Nottinghambukta, przy której położona jest stacja UWr., transport tego typu materiałów może odbywać się tylko zimą, skuterami po śniegu. W ten sposób zimownicy przyczyniają się do ochrony środowiska przyrodniczego otoczenia Hornsundu. 
- foto misiek u Plw. Wilczka z II polowy lutego

pozdrawiam
Krzysiek Migala




« Δ

Cześć Andrzej.

Przesyłamy kolejne fotki. Tym razem ze szczytowania na Fuglu i z odwiedzin misiej rodzinki. Ten mały chciał nas zjeść jak siedzieliśmy sobie na górze lodowej po środku Zatoki Białego Niedźwiedzia zresztą.
Nie pomagały tu nawoływania mamy, ze polarnicy są niejadalni.
Dopiero przysmażenie futerka trzema rakietami przekonało go, ze jesteśmy niestrawni.

Pozdrawiam
Tomek Lekarski



« Δ

Marzec minął pod znakiem kiepskiej pogody, fal odwilży, opadów deszczu, śniegu. zamieci, mgły oraz "duszpasterskiej wizyty wielkopostnej".
24 marca złożył wizytę w Hornsundzie proboszcz parafii rzymsko-katolickiej z Tromso, ks. Marek Michalski. Katolicy na Spitsbergenie są jego parafianami a nasza Stacja jest największym ich skupiskiem. Ks. Michalskiemu towarzyszy pastor z Longyearbyen i kilka osób, w tym jego żona i córka. Przelot opłacony został  przez Gubernatora. Dla członków naszej wyprawy wizyta ta była okazją do wielkopostnej spowiedzi (gdzie tu zgrzeszyć?). Potem pod krzyżem* na Wilczku odprawiona została msza z uczestnictwem ewangelickich norwegów, która zakończyła się ekumenicznym akcentem.
W czasie wizyty odczuwało się pewne napięcie wśród polarników z powodu urody córki pastora. No cóż noc dopiero się zakończyła a od wyjazdu z domu minęło już ...
To na tyle, 
pozdrawiam serdecznie

Krzysiek Migała

(*) - Krzyż na Wilczku  postawiono wiosną 1982, w stanie wojennym i od tej pory służy wielu polskim polarnikom jako miejsce "zadumy". (Jest to również dobry punkt orientacyjny w czasie nawigacji w Zatoce - przyp. AT.)


« Δ

Nic dodać nic ująć. Święta Wielkanocne za pasem ...
« Δ

Witaj Andrzeju,
Od paru dni rozpoczęła się prawdziwa polarna wiosna - doliczono się wszystkich gatunków ptaków, które tu gniazdują. Na tundrze intensywne roztopy wiosenne. W górach i na lodowcach panuje, jednak jeszcze zima, chociaż wiosenna ablacja również i tutaj już się rozpoczęła. 
Z niecierpliwością czekamy już na przyjazd nowej ekipy, co ma nastąpić za około 4 tygodnie. Tymczasem zaczynamy porządkować sprawy w terenie i w Stacji. 
Pozdrowienia i do zobaczenia,

Krzysiek                  
Hornsund, 31 maja 04

(uwaga: linki do powiększonych fotek, jeszcze nie aktywne, proszę o cierpliowść)

 


« Δ